Jeden dystrybutor sprzętu kosmetycznego w Madrycie prowadził swoją działalność od ponad pięciu lat.
W pewnym momencie zaopatrywał ponad 30 salonów w całej Hiszpanii.
Ale rzeczywistość za liczbami była znacznie mniej optymistyczna.
Utknął w niskich marżach, bardzo konkurencyjnej wojnie cenowej.
Większość dystrybutorów w Hiszpanii sprzedawała podobne urządzenia podstawowe.
Salony miały niewiele powodów, by pozostać lojalne.
Zmieniali dostawców za nieco niższą cenę, a ta presja utrzymywała marginesy wszystkich.
Zysk dystrybutora utrzymywał się na poziomie około 10%, czasami nawet niższym.
A pogorszenie niezawodności sprzętu stało się powtarzającym się problemem.
Gdy maszyny nie działały, salony nie czekały.
Po prostu zastąpili dostawców.
Na hiszpańskim rynku urody jedna zasada jest nie do negocjowania:
Brak certyfikatu CE = brak adopcji w salonie.
Nawet jeśli maszyna byłaby tańsza, salony nie ryzykowałyby problemów regulacyjnych.
Wielu dostawców nie doceniło tego i straciło umowy natychmiast na etapie negocjacji.
Hiszpania nie jest rynkiem "jednego typu skóry".
Salony leczą szeroki zakres klientów z całej Europy Południowej i pochodzenia łacińskiego.
Jednakże wiele tanich systemów diodowych na rynku zostało zaprojektowanych tak, aby nie były one zbyt zgodne ze skórą.
Wynik był przewidywalny:
Dla salonów oznaczało to utratę klientów stałych, a nie tylko jednorazowych skarg.
Zamiast naciskać na większą objętość, dystrybutor zmienił podejście.
Przestał szukać "tańszych alternatyw" i skupił się na trzech rzeczach:
Po przetestowaniu wielu próbek, poszedł do przodu zsystem laserowy diodowy o wielu długościach fali przeznaczony do profesjonalnego użytku w salonie.
Samo urządzenie nie było powodem adopcji.
Rzeczywista różnica wynikała z sposobu, w jaki została wprowadzona.
Zamiast sprzedawać na odległość, dostarczał jednostki bezpośrednio do salonów w Madrycie.
Ustawił je, pokazał leczenie i pozwolił właścicielom salonów testować na prawdziwych klientach.
Bez presji, tylko wyniki.
To szybko zmieniło rozmowę.
W ciągu pierwszych kilku miesięcy coś zaczęło się zmieniać.
Salony, które wcześniej odrzucały nowe wyposażenie, zaczęły ponownie je zamawiać.
Nie z powodu rabatów, ale dlatego, że wyniki były spójne.
Dystrybutor rozszerzył się niemal naturalnie z Madrytu do Barcelony i Walencji.
Nawet obecnie duża część hiszpańskiego rynku jest nadal nasycona tanimi maszynami o jednej długości fali.
Ale oczekiwania salonów się zmieniły:
Dystrybutorzy, którzy są w stanie sprostać tym oczekiwaniom, nie konkurują już na podstawie ceny, lecz na podstawie zaufania i niezawodności.
W ciągu 12 miesięcy:
Ale większą zmianą nie była skala.
To było pozycjonowanie.
Przestał działać jak reseller i zaczął działać jak długoterminowy partner sprzętu.
Jeśli masz podobne problemy:
Zapewniamy systemy laserowe diodowe z certyfikatem CE, zbudowane zgodnie z europejskimi normami salonowymi, z pełnym wsparciem operacyjnym i marketingowym dla dystrybutorów.
Do dyspozycji kwalifikowanych dystrybutorów dostępne są opcje partnerstwa na terytorium.